LM 85 A2 to wymarzona broń dla leworęcznych: dzięki rękojeści zamka umieszczonej po prawej stronie można bez problemu prowadzić szybki i celny ogień nie odrywając lewej dłoni od spustu. Osoba praworęczna będzie miała już z tym znacznie więcej problemów, gdyż spory ciężar karabinka i bardzo mocna sprężyna zamka powodują, że broń w trakcie przeładowania lubi się ześlizgnąć z ramienia.
Najpoważniejszą wadą modelu jest celownik - a właściwie jego podróbka. Składa się on z dwóch pleksiglasowych szybek i wymalowanej na jednej z nich "wskazówki", jest ona jest bardzo trudna do opanowania. Dlatego też niemalże pierwszą moją czynnością po zakupie modelu była delikatna przeróbka celownika: do okularu (na szczęście łatwo go odmontować) od wewnętrznej strony przymocowałem pionowo kawałek zwykłej, czarnej nitki. Pozwala mi ona łatwo (i w miarę dokładnie) ustalić kierunek strzału. Czubek wskazówki dobrze służy przy ustalaniu podniesienia lufy. Na lunetce znajduje się szczerbinka i muszka dodatkowego celownika. Jest on znacznie precyzyjniejszy, jednak znikome rozmiary utrudniają korzystanie z niego.
Wykonaniu całości nie można wiele zarzucić - jest bardzo szczegółowe. Nie ma żadnych widocznych różnic w budowie zewnętrznej pomiędzy oryginałem, a modelem. Producent skopiował nawet numery seryjne oryginału...
Część detali jest ruchoma, choć bardziej intensywne próby określenia ich zakresu obrotu mogą się źle skończyć. Karabinek jest dociążany ołowiem (!) i bardzo dobrze wyważony, dzięki czemu można go trzymać jedną ręką bez zmęczenia.
Konstrukcja wewnętrzna modelu jest w większej części metalowa. Jedyną istotną częścią wykonaną z plastiku jest ruchomy cylinder tłoka. Pomimo iż nie jest on bezpośrednio przesuwany przez rękojeść podczas przeładowania, to należy bezwzględnie przestrzegać zakazu wystrzału zanim rękojeść ta nie znajdzie się w pozycji spoczynkowej, grozi to bowiem zerwaniem zaczepu i w konsekwencji - całkowitym unieruchomieniem broni.
Podsumowując:
Jest to chyba jedyna dostępna u nas długolufowa "pompka", którą bez problemu obsługiwać będą osoby leworęczne. Jedyną poważną wadę - kiepski celownik - można "obejść" po prostu dużo ćwicząc.
posiadam i zadowolony nie jestem miałem już awarie musiałem odsyłac do naprawy a za tą cene można kupić owiele lepszy karabin np M6 Black Eagle CG Odradzam
też zastanawiam się nad kupnem tej broni, jestem leworęczny i z tego co pisze mjp ta broń została stworzona dla mnie:) jednak jeśli ktoś zna osiągi tego gnata to byłbym wdzięczny za napisanie coś na ten temat.
ja posiadam L85 a2 (jestem leworęczny) i sprawuje się on bardzo dobrze, dla leworęcznych-marzenie (jeśli chodzi o spręzynówki), a'propos na celowniku są mechanicze przyżądy optyczne (muszka-szczrebinka), dobrą alternatwyą jest zastosowanie kolimatora.
Aby pisać komentarze musisz być˝ zalogowany !
Zaloguj się
Patronujemy
Wspierają nas
Korzystanie z WMasg.pl jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu