Opis tego pistoletu będzie daleki od obiektywnej oceny, gdyż zbyt emocjonalnie jestem z nim związany. Poza tym w konfrontacji z profesjonalnymi opisami zamieszczonymi na stronie, wydać się on może czystą amatorszczyzną. Dodatkową trudność w opisie tego modelu stanowi fakt, iż Colt nie cieszy się szczególnym entuzjazmem wśród Maniaków jako, że trudno nazwać go repliką nowoczesnego modelu. Ale do rzeczy:
model opakowany jest w walizeczkę z tworzywa sztucznego, z wytłoczoną na wieku nazwą "Colt". Walizeczka wyłożona jest gąbką z wyciętym kształtem pistoletu, by nie przemieszczał się swobodnie we wnętrzu. Wykonanie samego modelu jest wręcz perfekcyjnie wierne w stosunku do oryginału. Wyjęcie modelu z opakowania przysparza wiele przyjemności już ze względu na samą wagę. Czuć w ręku tych 925 g (oryginał waży 1100 g). Do tego dochodzi przyjemny chłód metalowego zamka. Szkielet pistoletu wykonany jest z tworzywa doskonale imitującego metal, natomiast zamek, kurek, spust i magazynek, a także nastawny bezpiecznik skrzydełkowy po lewej stronie szkieletu są wykonane z metalu. Po obu stronach zamka są wytłoczone patentowe napisy i ich numery, a także jest wytłoczony "coltowski" konik.
Wszelkie mechanizmy modelu są wiernym odzwierciedleniem działania mechanizmów oryginału. Kurek nie posiada samonapinania, a zatem by oddać strzał należy odciągnąć kurek, lub ręcznie przeładować. Kurek posiada tzw. "skok pośredni" stanowiący element zabezpieczenia. Podstawowym bezpiecznikiem, i to zarówno w modelu jak i oryginale, jest bezpiecznik chwytowy usytuowany w tylnej części chwytu. Bezpiecznik skrzydełkowy działa tylko przy napiętym kurku. Uniemożliwia on ściągnięcie spustu, a także blokuje zamek.
Rozbieranie modelu jest rozwiązaniem identycznym jak w oryginale i polega na wyjęciu trzpienia wraz ze zwalniaczem zamka pozostającego w tylnym położeniu po wystrzeleniu ostatniego pocisku. Jak wspomniałem wyżej, magazynek jest cały metalowy o pojemności 15 kulek, oczywiście jednorzędowy. Jako, że szczęśliwym trafem (wtajemniczeni wiedzą jakim) jestem posiadaczem dwóch magazynków, dużą przyjemność stanowi wymiana magazynka po wyczerpaniu się amunicji. Dodatkowym, szczęśliwym trafem (wtajemniczeni także wiedzą) jestem posiadaczem oryginalnej ładownicy do Colta z kontraktem z 1918 roku (sic!).
Takoż samo jak oryginał, model posiada krótki odrzut lufy przy strzale. Okładziny chwytu wykonane są z tworzywa do złudzenia przypominające tworzywo okładzin oryginału. Blow back jest bardzo silny, dający wyraźne uczucie "kopnięcia" przy strzale. Przyrządy celownicze stałe, bez jakichkolwiek fosforyzujących "plamek" i "ramek" jak na "weterana" przystało.
Ważnym elementem jest możliwość regulowania hop-up.
Nie dokonywałem bardzo dokładnych testów celności i precyzji strzału. Z odległości 15 metrów każdy strzał trafiał w puszkę, pozostawiając w niej bardzo widoczny ślad.
Z uwagi na warunki "współczesnego pola walki ASG" nie miałem też okazji sprawdzić walorów "bojowych" Colt'a. Oczywistą wadą tego modelu jest jego cena, aczkolwiek uznaję go za absolutnie najlepszy model ze znanych mi (ocena czysto subiektywna), a więc coś za coś.
Witam mam takiego colta tylko ze firmy BELL zakupiłem go tydzień temu i nie wiem czemu ale po 4,5 strzale wylatuje mi gaz przez zamek...miedzy strzalem jest 1-2sek odstepu. Niewiem moze to wada repliki albo poprostu za szybko strzelam i zawory sie rozstrzelniają z zimna... prosze o jakąś pomoc zgóry dziękuje.
Odpowiedź na komentarz:
W tekście nie napisano, że zamek repliki jest ryglowany przez krótki odrzut lufy, tylko, że model, takoż samo jak oryginał, posiada krótki odrzut lufy przy strzale.
Wyciąg z Encyklopedii uzbrojenia II wojny światowej, Wydanie I z 2000 roku, str. 231:
"Pistolet Colt wz. 1911 i wz. 1911 A1....
Zastosowano w nim ryglowanie zamka przez przekoszenie lufy, której występy wchodzą w odpowiadające im wycięcie w zamku. Broń działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy. Podczas strzału lufa i zamek cofają się poczatkowo razem kilka milimetrów, po czym następuje zablokowanie ruchu lufy..."
Trochę uważnego czytania i sprawdzenia w źródłach, na Boga!!! Dotyczy to też poprawnego pisania.
"Takoż samo jak oryginał, model posiada krótki odrzut lufy przy strzale."
Colt 1911 nie jest ryglowany przez krótki odrzut lufy na Boga!!! Tylko przezprzekozenie lufy wzgledem zamka.
Aby pisać komentarze musisz być˝ zalogowany !
Zaloguj się
Patronujemy
Wspierają nas
Korzystanie z WMasg.pl jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu