Posiadam Berettę 93R STTI od 6 miesięcy i przez ten czas była ona regularnie testowana, zarówno w warunkach letnich, jesiennych, jak i zimowych. Oddałem ponad 1000 strzałów.
Pudełko
Pudełko na zewnątrz niczego sobie, niestety w środku wykonane ze zwykłego kruszącego się styropianu. Mieści w środku pistolet, magazynek oraz „ładowaczkę” do kulek z plastikowym prętem. Poza tym zamieszczona jest słabej jakości instrukcja obsługi.
Zasięg i celność
Sprawdzony zasięg skuteczny na kulkach .20g wynosi ok. 25m-30m (maksymalny do 30-35). Używałem głównie Exceli 0,20. Stosowanie cięższej „amunicji” nie poprawia celności repliki, a na domiar złego zmniejsza zasięg. Strzelanie do puszek etc ma sens do max 10m. Na pudełku widnieje informacja: „0,2g 6 mm BB BULLETS ONLY”. To zalecenie jest prawdą.
Wygląd i wykonanie
Beretta w większości jest wykonana ze średniej jakości tworzywa, z metalu wykonany jest: chwyt przedni, zespół spustowy, kurek, lufa oraz częściowo magazynek. Pistolet jest dobrze wyważony i trzyma się go pewnie. Blow Back jest może niezbyt mocny, ale pracuje bez problemów. Zmienianie magazynków jest szybkie i przyjemne, podobnie zresztą jak dostęp do wnętrza pistoletu poprzez wyjęcie blokady i zdjęcie zamka.
Brak jakichkolwiek oznaczeń producenta zarówno prawdziwej broni, jak i repliki.
Użytkowanie
Wg producenta pojemność magazynka wynosi 36 kulek, ale w praktyce jest to aż 40 (39 w magazynku + 1 w komorze) co jest rewelacyjnym wynikiem. Magazynki ładuje się, jak w przypadku pistoletów ze średniej półki, czyli zajmuje to więcej czasu od replik takiej firmy, jak np. Tokio Marui. W trybie semi jedno porządne załadowanie green gazem wystarcza na wystrzelenie dwóch magazynków plus kilkanaście kulek z trzeciego magazynka czyli razem średnio 90 kulek! W przypadku trybu auto można wystrzelić do 2 magazynków.
Większość strzałów ma taka samą siłę, jednak w przypadku końcówki drugiego magazynka oraz części z trzeciego obserwujemy zjawisko jej spadku mocy wraz z kolejnością oddawanych strzałów (spadek mocy blow backa i niewielkie zmniejszenie zasięgu). Po wystrzeleniu ostatniego „pocisku” z magazynka, zamek zatrzymuje się w tylnym położeniu. Czasami Beretta staje się kapryśna, zamek raz zostaje z tyłu, a raz nie.
Ładowanie „amunicji” jest dość kłopotliwe
Niskie temperatury
W niskich temperaturach, to pistolet zachowuje się podobnie do większości typowych gaziaków. W temperaturze ok. 10 stopni (może troszkę wyższej) może zdarzyć się zjawisko syfonowania, szczególnie przy trybie auto. Jeśli magazynki przechowywać w miarę ciepłym miejscu, to na trybie semi można postrzelać chwilę nawet przy temperaturze +4 stopnie, przy auto już nie. Ogólnie z pomocą może przyjść gaz zimowy, który pozwoli strzelać przy odrobinę niższej temperaturze.
Niestety zawory w magazynkach nie są najlepszej klasy, zarówno pod względem szczelności, jak i samej konstrukcji - łatwo je uszkodzić podczas ładowania gazem.
Podsumowując
• Tryb Auto
• Niska cena
• Duża pojemność magazynków
• Blow Back (niezbyt mocny)
• Średniej jakości materiały
• Słaby system ładowania magazynków
• Przeciętna celność i zasięg
• Brak oznaczeń
Tryb auto i niska cena są niepodważalnie największymi atutami Beretty 93R z STTI. Jest ona szczególnie przydatna jako broń boczna na krótkich dystansach, jak na gaziaka jest dość oszczędna i tania w eksploatacji. Osiągi są na przyzwoitym poziomie. Ładowanie magazynków kulkami i gazem jest trochę kłopotliwe, ale bardzo duża ich pojemność oraz oszczędność gazu nadrabia to z nawiązką. Zwykły blow back, oraz brak oznaczeń producenta na pewno nie spodobają się tym, którym zależy na tych sprawach, jednak mimo to polecam ten pistolet ponieważ za połowę ceny replik renomowanych firm otrzymujemy produkt znacznie lepszy od innych ze „średniej półki” (w tym przedziale cenowym).
Biorąc to wszystko pod uwagę, ocena którą wystawiam jest dobra: 3,5/6.
Mam ten sprzęt dwa lata i jestem zadowolony! Przyzwoita, solidna konstrukcja czyni ten pistolet niezawodnym narzędziem na polu walki a możliwość strzelania seriami budzi respekt w przeciwniku Potwierdzam też, że replika ze względu na niskie i umiarkowane zużycie gazu jest przyjazna dla kieszeni właściciela.
Z tym trudnym ładowaniem magazynka kolega przesadza. Ja bez problemu używałem speedloadera. Chciałbym dodać że kulki Gold Fire 0,2g lepiej sprawują się w tym pistolecie niż Excele 0,2g, ponieważ mają bardziej chropowatą powierznię i nie trzeba tak dokręcać HU żeby zaczął kręcić. Na nich zasięg wynosił napewno więcej niż 35m ( ok 40-43 ). Wszystko zależy też od wyregulowania HU .
Pozwolę sobie subiektywnie wymienić:
1.Plusy:
-oszczędna w gazie
-materiał dość dobrej jakości
-na trybie ognia auto ma dużą szybkostrzelność, a prując serią szybko można wykalkulować, jak polecą kulki.
-łatwy w obsłudze
-nie jest bardzo drogi (a w zestawieniu z glockiem gazowym o 100,-droższym wypada całkiem dobrze)
-sprawia dobre wrażenie ;p
Jeśli chodzi o minusy, to zamek po wystrzelaniu wszyskich kulek w trybie auto nie zawsze zostaje z tyłu, a czasem nawet dalej strzela i zanim się człowiek zoriętuje, że kulki nie lecą, to gaz na 6 strzałów idzie się bujać. Brakuje jednak napisów na pistolecie (co przecież nie obniża jego wartości bojowej). Niepewny chwyt magazynka przez mechanizm. W oryginalnym pudełku jest tylko ogólna instrukcja po polsku (ta po angielsku też jest słaba), także jeśli ktoś po raz pierwszy trzyma taką broń w ręce, to musi się troszkę nad nią pogłowić. Mało funkcjonalny przełącznik do Hop-up'a.
Ogółem jednak uważam broń za całkiem udaną i z czystym sumieniem mogę polecić.
Pozdrawiam
Bardzo mocno polecam tę replikę. Plastik wygląda dobrze, z odległości metra lub dwóch elementy plastikowe (np. korpus) są nie do odróżnienia od metalowych (magazynek czy składany chwyt). Blowback całkiem ładny.
Za to ciężko prowadzić z niego ogień ciągły. Gaz z magazynka pluje przy strzale prosto na metalowy tłok, kiedy tłok się ochłodzi, zaczyna chodzić coraz ciężej. Czasem zdarza się, że broń przez to zacina się co 5 kulek przy ogniu ciągłym.
Jednak w dobrej temperaturze da sie wystrzelać cały mag na raz a przy strzelaniu ogniem pojedynczym nie ma najmniejszego problemu.
JA CI DAM 3,5, JA CI DAM
1.Magazynki się ładuje bardzo łatwo, zależy to od wprawy.
2.Jest baardzo celny jak na gaziaka, zasięg też nie jest taki zły (tu przyznam racje - przeciętny)
3.Dałbym conajmniej 4,5 ze względu na cenę.
Ja posiadam ten pistolet od maja zeszłego roku
spisuje się naprawdę dobrze
nie wiem o co chodziło z tym strzelaniem do puszek na 10m ale z doświadczenia wiem że do puszek po piwie można spokojnie z 20m walić
na odległość 26m (mierzyłem) w tarcze sylwetkową A4 bez problemów można trafić i mniej więcej tam gdzie się chce na trybie auto rozrzut jest dość duży i pozwala na oddawanie strzałów do celu wielkości człowieka na góra 15m
przy tempearaturach 10-15stopni zdarza się że nie wystrzeli się całego maga na jednym załadowaniu gazem bez syfonowania
ale ogólnie jest to replika godna polecenia szczególnie dla snajpera w nieciekawych sytuacjach