Na rynku pojawiły się nowe repliki airsoftowe, tym razem są to repliki ASG granatników na granaty 40mm. Repliki z okresu WWII: Panzerfaust oraz Bazooka i coś współczesnego: M72 Grenade Launcher.
W sklepach AirSoft Panda i UNCompany dostępne są repliki airsoftowe, produkcji chińskiej, granatników wykorzystujących gazowe granaty ASG 40mm (nie ma w komplecie). Repliki z okresu WWII to Panzerfaust oraz M1A1Bazooka. Replika Panzerfausta posiada wykonane z metalu: rurę i spust z celownikiem. Z tworzywa wykonano głowicę. Waga: 2600g. Cena: 200USD.
Replika A.C.M. amerykańskiej Bazooki M1A1 wykonana jest w całości z metalu i drewna. Z tworzywa wykonano rurę (shell), w której umieszcza się granat 40mm.
Długość repliki: 1405mm. Waga: 6500g.
Replika Bazooki doskonale nadaje się do rekonstrukcji. Rura lufy wyrzutni jest jednoczęściowa i, w celu użycia w grze airsoftowej, umieszcza się w niej dodatkową rurę plastikową (shell), która mieści granat ASG 40mm.
AirSoft Panda oferuje Bazookę w cenie 315USD. W ofercie UNCompany replika kosztuje 250USD.
Replika A.C.M. granatnika M72 wykonana jest z tworzywa, z kilkoma elementami metalowymi. Waga: 3100g. Cena: 255USD.
Ghost : Orginalną rurę do Fausta można łatwo sprowadzić z Czech za około 300 zł , dorobienie gruchy z drewna to koszt 50 zł . Nie opłaca się wydawać 200$ na taką słabą replikę , grupy rekonstrukcyjne raczej oleją ten produkt bo jest słaby i stosunkowo drogi .
Dokładnie Errhile. Na Ścianie Ognia prawdopodobnie w zeszłym roku używaliśmy markerów jako p.panców. O ile problem markowania strzału był dobry o tyle okazał się że ma jeden zasadniczy minus. Kierowca nie jest świadomy tego że oberwał z granatnika i już jest dead
Gdzieś kiedyś mignęły mi granaty na kulki paintballowe (3szt chyba wchodziły) - i czymś takim już można pokusić się o "walkę" z pojazdami Oczywiście pozostaje kwestia bezpieczeństwa załogi i wyrządzenia realnych szkód pojazdowi (nie strzelałem z PB, nie wiem), ale słyszałem o grach, gdzie markery wykorzystywano z powodzeniem jako "granatniki przeciwpancerne"
Ma to trochę sensu? IMO na pewno więcej, niż noszenie markera PB jako "eRPeGie". A i zastosowanie praktyczne jest.
...jasne, technologia "wyrzutni" z emiterem podczerwieni na pewno była by bezpieczniejsza i fajniejsza, ale zdaje się parę osób już próbowało taką skonstruować, a efektów nie widać...
Zresztą, jak już Tusiak powiedział - kto nie chce, kupować nie musi (ja nie chcę).
No właśnie to mnie martwi - niby mamy wybór wśród (tutaj) niemieckiego sprzętu, tak jak napisałeś: Mausy, eMPiki, Sturmgiwery... Są też MG42 i MG34 - oba tak samo drogie i piękne, co bezużyteczne (MG42 Shoei reprezentuje bezpieczny ersoft 250 fps i jest zasilany sprężonym powietrzem, wersja elektryczna firmy Ultima nie jest produkowana od x-lat)). Po jakimś czasie jednak zauważa się brak pewnych replik - tutaj chociażby Gewehr'a 43 (później znany jako Karabiner 43). Był to od 1944 r. dosyć szeroko (jak na niemieckie warunki z tego okresu) uzywany karabin, ale repliki nikt się nie doczekał. Zmiast tego wychodzą repliki granatników ppanc., które w naszym hobby dodają jedynie xxx pkt. do lansu.
Dla mnie dopełnieniem kolekcji (i spełnieniem marzeń) byłoby FG42 Ausf. E , ale to już tylko marzenia
wiesz SturmFJ z tego co wiem to replik historycznych jest sporo, w Polsce widziałem stg44, mp40 Mausery itp. mg 42 też gdzieś widziałem tak więc te repliki są chyba ostatecznym dopełnieniem kolekcji
No to mamy Bazookę M1A1 i Panzerfausta 60 - teraz czekać tylko na Panzerschrecka...
Ogólnie idea bardzo fajna, wykonanie ładne - ale jak już koledzy zauważyli przydatność "bojowa" raczej średnia. Fascynuje mnie dlaczego nikt do tej pory nie wziął się za repliki "zwykłych" broni piechoty, jak G43 czy MG42, które nie tylko pomogłyby zapełnić niszę replik historycznych, ale ponadto miałyby osiągi pozwalające na skuteczne użycie na strzelankach....
@Karol_K: Widzisz, te podwieszane to i tak 90% nosi dla lansu, a strzelanie głównie odbywa się na pokaz. Podobnie by było z tymi tutaj.
Ja tam bym sobie osobiście sprawił coś takiego, ale sprawy przyziemne na to nie pozwalają. Więc chętnie bym u kogoś pomacał . I niech tam sobie strzela jak chce a nie może, dobrze, że nie tylko wygląda .
EDYTA: Ale co racja, to racja, fausta skiepścili odrobinkę, ale bazuka jest miodzio po prostu.
EDYTA2: literówki.
Świetnie świetnie tylko jak replika jest droższa od oryginału a funkcjonalność tak naprawdę jest żadna ? Skoro nawet z tych podwieszanych się rzadko kiedy strzela to kto by takiego panzerfausta nosił .- W takich krajach jak Japonia czy inny Tajwan dla grup rekonstrukcyjnych na pewno fajny rzecz i tam warta swojej ceny , ale u nas ... chyba średnio na jeża...
Oj tam, oj tam.
Wy jak zwykle o cenie. Nie stać kogoś? Nie kupuje - dość proste IMHO to jest.
Dostosuj zwykłą rurę kanalizacyjną do granatów ersoftowych, pomaluj na zielono, dodaj parę elementów metalowych i lans będzie - aby o to na bank chodzi?
Wykonanie masowe repliki też nie kosztuje tysięcy złotych, a są po tyle, więc gdzie jest problem?
Zrobili, żądają po 200 baksów - chcesz to płać, nie chcesz, dostosuj oryginała do strzelania z BB`sów 6mm (byle bezpiecznego) i wtedy szacunek ogólny zdobędziesz i będziesz mógł wydziwiać .
To chyba najdroższy panzerfaust w historii świata -50 krotnie droższy niż koszt produkcji w IIwojnie . Oryginał z epoki można dostać za 150 z wszystkimi bajerami .... Bazooka to już cena nawet nawet .
Dokładnie, ale osobiście uważam że lepsze od takich szpanerskich rur lepsze są szpanerskie m203 pod karabinem albo m79 jeżeli koniecznie ktoś chce nosić granatnik w ręce a nie LAW którego pewnie trzeba rozłożyć i dopiero strzelać, nie wspominając o tym że wszyscy wiemy że granaty nawet MadBulla nie dają nie wiadomo jakich osiągów, jak dla mnie dla szpanu lepiej kupić prawdziwego LAW na allegro
Poza tym... 255$ to prawie 750zł, do tego koszt przesyłki, cło, VAT... Będzie tysiak. W polskich sklepach cena pewnie będzie podobna. A za troszkę ponad 900zł można kupić LAWa od deep fire, który przynajmniej jest wykonany z metalu...
No na allegro jest sporo m72 (wersja szkoleniowa) ja co prawda widziałem że licytancie koło 200 zł się kończą ale jak się ma szczęście to może za 120zł się kupi, Ale skoro te repliki na 40mm granty są, wole mieć podwieszoną m203 czy cokolwiek innego inż taszczyć 80cm rurę na plecach.
racja racja koledzy. Przydała się by większa wartość bojowa... Jednak aspekt psychologiczny na pewno działa... Jak się orientujesz że prosto w ciebie ktoś z tego celuje to można się przestraszyć.
Panzerfaust i tak był używany na dystansie nie przekraczającym 100m, większość trafień było z do 60m, więc potencjał ersoftowy jako taki jest. Fajne z użyciem cięższego sprzętu. Tylko jak tu przekonać załogę czołgu, że już nie istnieją?
Do rekonstrukcji jak najbardziej ale potencjał bojowy znikomy, przydało by sie wymyślić coś w marę bezpiecznego a jednocześnie skutecznego żeby te wyrzutnie rakiet mały jakiegoś kopa a nie takiego jak każdy granatnik podwieszany pod karabin.