Stowarzyszenie Rekonstrukcji i Strzelectwa Vnutrenniye Voiska apeluje o wsparcie akcji krwiodawstwa.
Wolfhunter, członek zarządu Stowarzyszenia Rekonstrukcji i Strzelectwa Vnutrenniye Voiska przesłał w imieniu stowarzyszenia, do redakcji WMasg, apel skierowany do polskich airsoftowców: z prośbą o wsparcie akcji krwiodawstwa.
Sytuacja w Centrach Krwiodawstwa jest tragiczna i krwi zaczyna brakować nawet na podstawowe zabiegi i dla karetek pogotowia. Oddawanie krwi nie boli i nie niesie za sobą żadnego ryzyka. Stowarzyszenie Rekonstrukcji i StrzelectwaVnutrenniye Voiska od lat wspiera akcję krwiodawstwa wraz z z akcją www.wojtusiaki.pl .
Oczywiście redakcja WMasg popiera ten apel i przyłącza się do prośby o oddawanie krwi, nie tylko w tym regionie, ale i w całej Polsce, aby zasilić regionalne banki krwi.
1. Nikt tu nie sieje "paniki", więc nie nadinterpretuj.
2. Podano konkretny punkt, w którym według autora apelu krwi brakuje i którego dotyczył ten apel.
3. Nie napisaliśmy, że wszyscy mają się nagle rzucić stadem, tylko, że popieramy krwiodastwo, nie tylko w wybranym regionie.
4. Pracuję w szpitalu i też trochę jestem obeznany z sytuacją, dlatego jeżeli u Ciebie jest tak świetnie z krwią to należy się tylko cieszyć. U nas np. jest różnie. W związku z tym generalizowanie nie jest wskazane, obojętnie w którą stronę.
Byłem w krwiodastwie. Pani powiedziała, że takie apele zwykle przynoszą więcej szkód niż pożytku. Tworzą złudzenie, że na wakacje krwi brakuje, a w czasie roku wszystko jest w porządku. Krwi brakuje zawsze, a apele w prasie i necie robione bez konsultacji, powołania się na konkretny punkt, bez zorganizowania akcji i koordynacji ze strony punktu krwiodastwa powodują najczęściej że pojawia się naraz sto osób, których nie ma jak obsłużyć. Potem jest kwas - że niby tragiczna sytuacja, że krwi brakuje, a tu nagle nie chcą pobrać. Krew ma krótki czas użyteczności - 48 godzin, potem nadaje się już tylko na przerób na lekarstwa. Akcja nieskoordynowana powoduje najazd na punkt, a potem niepotrzebne straty.
Poza tym, pani i tak powiedziała, że banki krwi mają kontakt i namiar telefoniczny na honorowych i jak będzie "tragicznie" i jak będzie "brakować na podstawowe zabiegi", to ściągną kogo się da.
Tak więc bez paniki, bez najazdu na banki krwi, tylko spokojnie i REGULARNIE odwiedzać punkty krwiodastwa bez względu na porę roku.
Ja również oddaję krew, mam na koncie ponad 18 litrów. Mam nadzieję , że znajdą się naśladowcy. To nic nie boli i kosztuje a można życie komuś uratować. Pozdrawiam wszystich, szczególnie HDK.
Wielu popiera akcję, ale nie wszyscy oddają. Ja oddaje regularnie, i będę choćby dlatego, że może sam kiedyś będę jej potrzebował.
Oby honorowych krwiodawców było jak najwięcej.
Podpisuję się pod akcją bo krew może nawet kiedyś nam będzie potrzebna. Sam regularnie co 2-3 miechy oddaje i to nie jest nic strasznego. A oddając kilkanaście razy można uzyskać zniżki na niektóre leki.
Ja też oddaje regularnie krew. Boli mnie jedynie tylko to ,że niestety to iż oddajemy krew nic nam nie daje w przypadku pilnej potrzeby przetoczenia nam krwi lub coś w ten deseń. Niestety mogli by nas Honorowych członków troszkę inaczej traktować -ale to jest tylko moje zdanie
Żeby osiągnąć poziom 22l trzeba oddać 450ml krwi 49 razy co się przekłada na ok 8 lat oddawania krwi co 2 miesiące lub na ok 12 lat oddawania krwi co 3 miesiące. Chociaż tłumaczenie się tym czasem to akurat marny argument, wg mnie powinno się to robić dla własnej satysfakcji. Po za tym lubię czekoladę;p Można łączyć przyjemne z pożytecznym.
Taa i tak co roku, oddaje krew od skończenia 18 lat, nie raz takie akcje widziałem. Skończy się zapotrzebowanie to znowu nas oleją ciepłym moczem. W Polsce jest taki brak szacunku dla krwiodawców że sam zaczynam się zastanawiać co tym kieruje. Ludzi nie obchodzi, że pomagasz mają to gdzieś, a kwiatki typu 22 litry krwi by dostać przejazd darmowy są śmiechu warte (policzcie sobie ile to lat regularnego oddawania krwi, no i można sobie wyliczyć ze statystyk ilu ludzi się uratowało )
No cóż koniec żalenia trzeba iść oddać krew i zainkasować pakę czekolad
Sushi, nie wiem gdzie Ty oddajesz. Ja oddaję na Marcelińskiej w Poznaniu od 2004r., średnio co dwa miesiące (pomijając miesiące zimowe, gdzie zawsze jakieś przeziębienie się przyplącze). Ostatnio oddałem 10 dni wcześniej, niż równe 2 miesiące, i mnie nie pogonili jakoś. Kobiety mogą co 3 miesiące.
Z tego co wiem, to idealnie jak ktoś ma powyżej 50kg, i 18 lat, wtedy odda. Przy wadze i tak można skłamać, ale to na własną odpowiedzialność- im większa masa, tym mniejsze prawdopodobieństwo omdlenia. Do tego są podawane w ankiecie różne warunki- jak brak szczepień, zabiegów w ciągu 4 tygodni, co najmniej pół roku od zrobienia tatuażu, rok od pobytu w Anglii, Afryce.
@t Walker. Weź się chłopie ogarnij! Są wakacje, wzrost liczny wypadków oraz zabiegów potrzeba więcej daru życia, a pustki w stacjach krwiodastwa, bo ludzie na urlopach i nie kwapią się do oddawania krwi. Więc nie pisz co było w grudniu, bo to tak jakbyś pisał o zeszłorocznym śniegu i Twe argumenty są śmieszne!
Jestem za propagowaniem takich akcji jak najbardziej! Sam potrzebowałem krwi jako dziecko, teraz sam oddaję krew od 1996r. I co roku w wakacje występuje ten sam problem.
Walker86
Oddaję krew od prawie 20 lat ale od pewnego czau w mojej miejscowości nie są organizowane akcje krwiodawstwa bo podobno jest nadmiar krwi (dawne woj Zamojskie)
Zaja - jak mając 17 lat chciałem oddać krew w regionalnym centrum krwiodawstwa na bazie dokumentu podpisanego przez rodzica, z numerem tel. numerem dowodu itd.
powiedzieli mi że to nie jest prawomocne, i zgoda musi być podpisana przez notariusza albo rodzic osobiście pokazując dokument potwierdzający że jest opiekunem.
Mężczyźni mogą oddawać co 2 miesiące, kobiety co 3 więc nie wiem co to za przepisy są u Ciebie;) Oddawać można ogólnie od 18 lat, ale na ulotkach w RCKiK przeczytałem, że można też od 16 za pisemną zgodą rodziców/opiekunów, trzeba jeszcze ważyć przynajmniej 50 kg. Poza tym jeśli Twój szef nie uznaje Twojego oddawania krwi to jeśli się nie mylę łamie prawo. Z tego co czytałem to jest gdzieś ujęte w przepisach. Ew niech mnie ktoś z błędu wyprowadzi;)
Mnie chcieli zwolnić za to że oddawałem krew, bo pracodawca twierdził że po oddawaniu mam się stawić do pracy inaczej mam liczone jako nieobecność. Ale mimo to oddaje regularnie I ciągnę ze sobą kogo się da.
@Walker:
Bywa tak ,że jednej grupy krwi jest mnie, a drugiej więcej. W Olsztynie tak często bywa. Oddawanie osocza nie jest takie nużące jak się wydaje. Wystarczy dobra lista MP3 albo pilot od telewizora (o ile jest u was telewizor).
W grudniu nie chcieli mi pobrać krwii tylko osocze mimo że zaznaczyłem 450 krew out. Po małej aferze stwierdzono że krwii mają dużo i mojej nie wezmą. Wezmą osocze i płukanie ponad 30 min zamiast 5 min oddania krwi. Jak to może być sytuacja tragiczna